Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
I saw hell in your eyes.
Zapiski
3. Epic.
Przedwczoraj byłam na randce. Na takiej słodkiej, klasycznej randce. Z X. Wciąż nie mam pojęcia jak ja to zrobiłam. Naturalny urok albo cuś... nie wiem. W każdym razie Alexander kupił bilety, kupił M&M's i kupił Coca-Colę, którą z resztą zostawiłam w jego samochodzie. Razem z czekoladowym mlekiem. Kuźwa.
Lat 16, czarne włosy, stalowo-szare oczy, 172 cm wzrostu. Dużo ćwieków, czerń, glany, kolorowe włosy i Heavy Metal. Słucham głównie Metalliki, Black Sabbath, Rammstein, Slipknot, Korn, ale zdarzają się lżejsze przypadki takie jak na przykład Republica, Green Day, Hoobastank i All American Rejects.
Żyję w Wielkiej Brytanii, nie będę nawet określała gdzie dokładnie, bo sama tego nie wiem. W obrębie Cumbrii, miotam się z miejsca na miejsce.
Chodzę z 20-sto letnim chłopakiem, Który nazywa się Adam Watson, ma długie rude włosy, nosi skóry i glany, jest facetem po przejściach i w ogóle to jest dealerem. Plus to wdaję się w bójki (noże i pięści), palę trawkę, piję i olewam szkołę.
No, to by było na tyle.
No i jeszcze idę do pracy za parę tygodni. Rzucam budę. O.